HUMOR: 

 
 

Wyślij do nas żart, klikając tutaj      

 

Wczesnym rankiem, by wydoić krowę, do obórki na mocnym kacu wchodzi
rolnik. Stojąca krówka odwróciła głowę i zamruczała: - Muuuuuuu,
zmęczony jesteś? Rolnik kiwnął przytakująco głową. -Muuuuuuu -
odmuczała krowa - nie musisz się przemęczać. Trzymaj mnie za cycuszki, a
ja będę podskakiwać.

 

*

 

Przychodzi krowa do sklepu : - 20 kilo mączki kostnej proszę... Jak
szaleć, to szaleć!!!

 

*

 

Idzie zajączek przez łąkę i pali papierosa. Zauważa go krowa i mówi: -
Taki mały i już pali. Na to zajączek: - Taka duża i nie nosi stanika!

 

*

 

Czym różni się krowa od byka?
- Byk się uśmiecha jak go doisz.

 

*

 

Co należy zrobić, gdy gołąb napaskudzi na głowę? - Podziękować Bogu, że
nie dał skrzydeł krowom...

 

*

 

Spotkał wąż krowę i mówi: - Sssssspadaj! Na to krowa - A muuuuszę?!

 

*

 

Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną krowę.
Byki w popłochu: - Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!

 

*

 

Idzie zajączek lasem i widzi jak krowa włazi na drzewo. Pyta się: - Ty
krowa, po co włazisz na drzewo? A krowa: - Śliwek chcę trochę pojeść.
Pomyślał zajączek głupia krowa i poszedł dalej. Po chwili myśli sobie "
zaraz zaraz przecież to była sosna". Wraca do krowy i mówi: - Ty krowa
ale to jest sosna. A krowa na to: - Spoko, spoko, śliwki mam w torbie!

 

*

 

Przychodzi krowa do lekarza, strasznie radosna. Lekarz pyta: - Co ci
jest? - Nie wiem, mam tak po trawce...

 

*

 

W pociągu jadą: astronom, fizyk i matematyk. Widzą czarną krowę przez
okno. Astronom: - Krowy w tym kraju są czarne! Fizyk: - Dla ścisłości, w
tym kraju jest przynajmniej jedna czarna krowa... Matematyk: - Co wy
wiecie o ścisłości. W tym kraju co najmniej jedna krowa jest czarna co
najmniej Z JEDNEJ STRONY!

 

*

 

Stoją dwie krowy na łące i gadają: - Słyszałaś o tej nowej chorobie?
-Słyszałam! -Szaleją krowy, co? -Oj, szaleją jak cholera! -Dobrze, że
nam pingwinom to nie grozi!

 

*

 

Jak zginęła blondynka pijąca mleko? - Krowa niespodziewanie usiadła.

 

*

 

Babcia lamentuje, że krowa uciekła jej z pastwiska. Na to wnuczek: -
Spoko, babciu! Daleko nie ucieknie. Przecież rano spuściłaś z niej
paliwo!